"Patrzę na Was wszystkich, Bracia i Siostry wszelkiego stanu, na Was, rodziny chrześcijańskie, na Was, osoby chore i w podeszłym wieku, na Was młodzi: weźcie znów ufnie do rąk koronkę różańca, odkrywając ją na nowo w świetle Pisma Świętego, w harmonii z liturgią, w kontekście codziennego życia." Jan Paweł II, "Rosarium Virginis Mariae".

Istota różańca
Mimo, że różaniec jest modlitwą Maryjną, w jego centrum zawsze powinien stać Jezus Chrystus. Jak pisze Jan Paweł II: "Różaniec bowiem, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym.". Widać to w modlitwie "Zdrowaś Maryjo" gdy rozdzielamy ją na dwie części. Tą pierwszą w której wychwalamy i błogosławimy Maryi kończymy słowami "błogosławiony owoc żywota Twojego JEZUS"
Potem rozważamy tajemnicę związaną z życiem naszego Zbawiciela i kończymy prośbą - "módl się za nami grzesznymi" - o wstawiennictwo Matki Najświętszej u Jej Syna.
rozaniecMoc tej modlitwy wynika właśnie z tej niesamowitej relacji Maryji i Jezusa. Różaniec to szkoła Maryi. W jaki sposób? Apostołowie byli z Jezusem tylko dwa, trzy lata, podczas gdy Maryja była z przy Nim od poczęcia aż po Wniebowstąpienie - przez 33 lata. Jaka była Jej postawa przez cały ten czas? "(...) Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu" (Łk 2,19)
Czy w tym świetle wszystko nie staje sie jasne. Bo czymże innym jest Różaniec jeśli nie stawaniem obok Maryi patrzącej na Jezusa i rozważaniem tego co się wydarzyło w życiu naszego Zbawiciela.
"Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (Ave Maria) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez -można by powiedzieć - Serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, którzy nam są najbliżsi, tych, o których najbardziej się troszczymy(...)" (JPII, Rosarium Virginis Mariae).

Kontempluj, a nie bądź gadatliwy jak poganin powtarzając bezmyślnie formuły
Różaniec ma być przede wszystkim modlitwą kontemplacyjną. Najważniejsze nie jest zatem utrzymanie samej formy. Podstawą tej modlitwy jest bowiem rozmyślanie nad konkretną tajemnicą życia Jezusa. W wielu wspólnotach praktykuje się różne formy odmawiania różańca podkreślające ten medytacyjny charakter. Jedną z form jest na przykład różaniec "z dopowiedzeniami". Polega to na tym, że wszyscy wspólnie modlą się słowami modlitwy "Zdrowaś Maryjo" aż do słowa Jezus. Następnie ma miejsce chwila milczenia, po której "dopowiada" się do rozważanej tajemnicy korespondującą z nią sentencję. Na przykład rozważając tajemnicę Bożego Narodzenia dziękuje się za dar macierzyństwa, czy za swych rodziców. Rozważając tajemnicę Ukoronowania Cierniem przeprasza się za nieczyste myśli.
Wielu wiernych stosuje też ukształtowane przez tradycję dopowiedzenia. Takie jak na przykład: "Któregoś Ty, o Panno, w świątyni znalazła", czy "Który za nas był ubiczowany". Ważne jednak i tu jest milczenie. Ta chwila na uświadomienie sobie wydarzeń z życia Jezusa, na dodanie słów podziękowania, dziękczynienie, przeprosin, czy próśb.

Ojciec św. Benedykt XVI wskazuje, że „ różaniec jest środkiem ofiarowanym nam przez Maryję, aby kontemplować Jezusa, rozważać Jego życie, kochać Go i coraz wierniej naśladować. To wskazanie Maryja pozostawiła także w wielu swoich objawieniach. Myślę szczególnie o tych fatimskich, które miały miejsce 90 lat temu. Trzem pastuszkom: Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi, Maryja przedstawiła się jako „Królowa Różańca”, poleciła z mocą, aby odmawiać codziennie różaniec i w ten sposób uprosić koniec wojny. Także my pragniemy podjąć to macierzyńskie polecenie Maryi, angażując się w odmawianie z wiarą różańca w intencji pokoju w rodzinach, między narodami i na całym świecie” .