Warto się zastanowić co czujesz

Pytam znajomego "jak się czujesz"? Odpowiada "myślę, że powinienem z nią zerwać". No właśnie, tak to jest w naszej kulturze, że bardziej wolimy myśleć niż odczuwać, działać niż zatrzymać się nad tym co odczuwamy.

Jeśli pozwolilibyśmy sobie na zatrzymanie się, to może nasze decyzje byłyby podjęte w większej zgodzie z naszymi PRAGNIENIAMI.

Sposób przeżywania emocji wynosimy z domu - jak większość cech charakteru. Czy w moim domu okazywano uczucia: radości, smutku, wdzięczności, skruchy, złości, żalu, zazdrości,miłości, sympatii, niechęci, rozczarowania itd? Czasami wolelibyśmy funkcjonować jak automaty niż jak żywi ludzie.To daje nam pozorny komfort nieodczuwania i kontroli. Kiedyś rozmawiałam z osobą, która od dłuższego czasu nie potrafiła spać i odczuwała różne bóle. Przy czym w rozmowie była zawsze uśmiechnięta i absolutnie nie było widać w niej oznak depresji czy jakiegokolwiek smutku. Jej ciało mówiło jednak coś innego: że boli, że zmęczone, że krzyczy o ratunek! Mówiąc o swojej tragicznej historii uśmiechała się. To było smutne. Każdy z nas ma takie tendencje by nie kontaktować się z tym co nas boli i lepiej schować się za maską uśmiechu, pajacowania czy bycia wiecznie zajętym. Chcemy wtedy uciec od odczuwania. Dopiero spotkanie z kimś kto przytuli w nas nasze wewnętrzne, płaczące dziecko może sprawić, że nauczymy się przeżywać ból, stratę, cierpienie. ...i pewnego dnia zobaczyłam na tych policzkach łzy. I nie było słów. Były łzy, łzy, łzy. Oby każdy z nas pozwolił swojemu wewnętrznemu dziecku na takie łzy schowane z przeszłości. Wtedy uwolni się nasze wewnętrzne dziecko w całej krasie: radosne, spontaniczne. Po co spotkać się ze samym sobą? Po to, by stać się bardziej ludzkim, pewnym siebie, wolnym, radosnym, kreatywnym, odważnym. Świadome spotkanie ze swoimi ranami wprowadza w nasze życie ŁAGODNOŚĆ I WYROZUMIAŁOŚĆ, to z kolei są cechy człowieka prawdziwie dojrzałego (Jean Vanier).
• Jak się czujesz?
• Wyczerpany, rozczarowany. Jestem z nią rok i nic się nie zmienia....
Kochajmy swoje uczucia, kto ma to robić jak nie my sami:) Daj znać, jakie są Twoje refleksje na ten temat. Napisz w komentarzach, jak postrzegasz swój sposób wyrażania uczuć i czego chciałbyś się nauczyć w tym obszarze.